W styczniu 1945 roku rozpoczęły się ewakuacje więźniów KL Auschwitz-Birkenau – największego niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady. Kolumny więźniów, pędzone w kierunku dzisiejszego Wodzisławia Śląskiego, przemierzały różne trasy, z których jedna prowadziła także przez Żory. To właśnie na terenie miasta wiele kobiet i mężczyzn straciło życie, ulegając potwornemu głodowi, mrozowi, chorobom oraz skrajnemu wycieńczeniu.
Dla upamiętnienia ofiar tzw. marszów śmierci od kilkunastu lat organizowane są Marsze Pamięci. W tym roku ponownie, z inicjatywy Żorzanina Tomasza Przybylskiego, to wydarzenie odbyło się na trasie Pszczyna – Żory – Wodzisław Śląski.
Marsz Pamięci rozpoczął się w sobotę w Pszczynie, natomiast główne uroczystości w Żorach odbyły się w niedzielę, 25 stycznia. Obchody zainaugurowała msza święta w intencji ofiar marszu śmierci, odprawiona w kościele pw. św. Apostołów Filipa i Jakuba z udziałem miejskiego pocztu sztandarowego. Następnie kilkunastoosobowa grupa uczestników Marszu Pamięci udała się na cmentarz przy ul. Nowej, gdzie złożono kwiaty przy zbiorowej mogile 23 więźniów KL Auschwitz zamordowanych podczas marszu śmierci 17 stycznia 1945 roku. W uroczystościach wzięli udział m.in. Leszek Hoderny – Zastępca Prezydenta Miasta Żory, Piotr Kosztyła – Przewodniczący Rady Miasta Żory, Daniel Wawrzyczek – Pełnomocnik Prezydenta Miasta oraz radni: Jacek Arasim, Mieczysław Jakubowski, Henryk Oszek i Krzysztof Mentlik.
Kolejnym punktem na mapie pamięci były Żory-Rój. Przy pomniku poświęconym 24 więźniom zamordowanym w Rogoźnej i Roju w styczniu 1945 roku hołd ofiarom oddali m.in. Krzysztof Kurek – radny Rady Miasta Żory, przedstawiciele Rady Dzielnicy Rój i społeczności szkolnej oraz strażacy z OSP Żory-Rój. Następnie uczestnicy Marszu Pamięci wyruszyli w dalszą drogę do Wodzisławia Śląskiego, gdzie marsz zakończył się na dworcu kolejowym.