Najważniejsza zasada jest prosta: najlepszy odpad to taki, który w ogóle nie powstał. Zapobieganie powstawaniu odpadów zajmuje pierwsze miejsce w hierarchii postępowania z nimi – przed ponownym użyciem i recyklingiem.
Ekologiczny powrót do szkoły warto rozpocząć od wykorzystania tego, co już mamy. Zamiast kupować wszystkie przybory od nowa, sprawdźmy zeszyty, plecaki i akcesoria z poprzedniego roku. Wybierajmy produkty z recyklingu, a śniadania i napoje pakujmy do wielorazowych pojemników, bidonów i butelek.
Jesienne porządki również mogą odbywać się w duchu „zero waste”. Niepotrzebne ubrania, zabawki czy przedmioty, które nadal są w dobrym stanie, warto oddać, sprzedać lub wymienić. Zepsute rzeczy, jeśli to możliwe, naprawiajmy zamiast od razu zastępować je nowymi.
Pamiętajmy również o bioodpadach. Resztki roślin, liście czy część odpadów kuchennych możemy przeznaczyć na kompost, a materiał roślinny wykorzystać także do ściółkowania. Kompostowanie pozwala ponownie wykorzystać materię organiczną zamiast traktować ją jak bezużyteczny odpad.
Ograniczanie odpadów nie wymaga wielkiej rewolucji. Wielorazowa torba, bidon zamiast jednorazowej butelki, naprawienie przedmiotu, przekazanie niepotrzebnych rzeczy innym czy prawidłowa segregacja to niewielkie działania, które powtarzane każdego dnia mają znaczenie. Dobrze posegregowane odpady mogą stać się surowcem do recyklingu, zamiast trafiać na składowisko.
Wrzesień to dobry moment na ekologiczny start – produkujmy mniej odpadów, wykorzystujmy rzeczy ponownie i dbajmy o to, co już mamy.